Sprawdź aktualne godziny pracy
Poniedziałek:
8:00 - 17:00
Wtorek:
8:00 - 17:00
Środa:
8:00 - 17:00
Czwartek:
8:00 - 17:00
Piątek:
8:00 - 17:00
Sobota:
Nieczynne
Niedziela:
Nieczynne
  1. « Wróc do 
  2. « Wróc do  Blog
  3. Automatyczne skrzynie biegów czy wymieniać olej?

Automatyczne skrzynie biegów - czy wymieniać olej? Czego unikać?

Automatyczne skrzynie biegów czy wymieniać olej?

       Zasadniczo automatyczna skrzynia biegów jest nieprzyzwoicie prosta w użytkowania. Wrzucasz „drive” i jedziesz, zatrzymujesz się i przestawiasz na „parking”. Do tyłu? Podobna sytuacja. Nic dodać, nic ująć, małe dziecko by sobie poradziło. Mimo to zdarza się, że automaty są niepoprawnie użytkowane i eksploatowane przez kierowców. Oczywiście zwykle wynika to z wieloletniego obcowania z przekładnią manualną i przenoszenia pewnych nawyków.

       Pomimo swojej dość skomplikowanej konstrukcji, odpowiednio eksploatowane i serwisowane automatyczne skrzynie biegów są raczej wytrzymałe i stosunkowo mało awaryjne. Pomijam tutaj mniej udane konstrukcje, bo jak wiadomo, błędy się zdarzają. Warto więc wiedzieć jak używać tego typu przekładnię, czego unikać i czy w ogóle w automacie należy wymieniać olej.

Czy wymieniać olej w automatycznej skrzyni biegów?

       Zacznijmy od tematu budzącego największe kontrowersje. Wokół wymiany oleju w automatycznej skrzyni biegów powstała masa legend i mitów. Zdania są podzielone i nawet producenci pojazdów często stoją po różnych stronach barykady.

       No więc, czy w ogóle wymieniać olej w automacie? Moja odpowiedź pewnie nikogo nie zdziwi: OCZYWIŚCIE, ŻE TAK. Żeby nie być gołosłownym, posłużę się tutaj stanowiskiem firmy ZF, czyli jednego z największych na świecie producentów automatycznych skrzyń biegów, które montowane są w samochodach takich marek, jak BMW, Audi, Porsche, Jaguar i innych. Twierdzą oni jednoznacznie, że wymiana gwarantuje odpowiednie właściwości oleju, który starzeje się w wyniku eksploatacji, temperatury oraz procesów chemicznych. To skutkuje pogorszeniem współpracy pomiędzy elementami, które szybciej się ścierają. Dodatkowo wymiana podnosi komfort użytkowania poprzez płynniejszą zmianę przełożeń, zapobiega uszkodzeniom przekładni i wydłuża okres jej prawidłowej pracy.

       Dlaczego więc niektórzy producenci samochodów nie przewidują w ogóle wymiany oleju w skrzyniach biegów? Często w książkach serwisowych pojawia się stwierdzenie, że „olej wystarczy na cały okres użytkowania samochodu”, a jak się okazuje, Life Time samochodu określany jest np. na 200 tysięcy kilometrów. Taki dystans skrzynia oczywiście wytrzyma bez wymiany oleju, ale jak wiemy (szczególnie w Polsce) samochód z przebiegiem 200 tys. km. to przecież „nówka sztuka” i jeszcze wiele przed nim. Do tego dochodzą pewne kwestie związane z ekologią (głównie w Unii Europejskiej) i stąd często przekonanie, że oleju w automatach się nie wymienia. Co więcej, można zaobserwować dość absurdalne zjawisko. Mianowicie, samochód wyprodukowany na rynek amerykański ma przewidzianą okresową wymianę oleju, a dokładnie ten sam model, tylko że na rynek europejski już tego zalecenia nie posiada. Powodów można się jedynie domyślać, a wnioski nasuwają się same.

       Jeżeli producent przewiduje okresową wymianę oleju w skrzyni biegów, to powinniśmy się stosować do jego zaleceń. Zwykle pierwsza następuje po pokonaniu 80 - 100 tysięcy kilometrów, a kolejne nieco szybciej, po około 60 tysiącach. Czy te wartości są odpowiednie? To w dużej mierze zależy od tego, jak eksploatujemy pojazd. Jeżeli lubimy agresywną jazdę, doprowadzamy nasz samochód do wysokich temperatur lub narażamy go na duże obciążenia, np. poprzez ciągnięcie przyczepy, to interwał warto skrócić.

       A co jeśli producent w ogóle nie przewiduje wymiany oleju w automatycznej skrzyni biegów? Wtedy zalecamy przyjąć standardowe wartości 80 - 100 tysięcy kilometrów, a następnie około 60 tysięcy.

       No więc wiemy już, że jeśli będziemy wymieniać olej, to prawdopodobnie przedłużymy żywotność skrzyni.  Oprócz tego jest jeszcze kilka zasad, których należy przestrzegać podczas eksploatacji tego typu przekładni. Pewnie dla wielu osób wydadzą się oczywiste, ale jestem pewien, że nie wszyscy się do nich stosują.

Przełożenia zmieniamy tylko po całkowitym zatrzymaniu samochodu

       Należy o tym pamiętać szczególnie podczas manewrowania np. na parkingu. Często w pośpiechu zmieniamy przełożenie, gdy samochód jeszcze się toczy. Wywołuje to bardzo duże obciążenia wewnątrz przekładni, co oczywiście niekorzystnie wpływa na jej trwałość. W momencie przerzucenia np. z biegu wstecznego na drive, gdy samochód się porusza, skrzynia zadziała jak hamulec, a wszystkie tarcze i zębatki zostaną bardzo mocno obciążone. Im nowszy samochód, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że komputer pozwoli na tego typu zmiany biegów, jednak podczas bardzo powolnego toczenia prawdopodobnie będzie istniała taka możliwość.

Nie jeździmy na biegu neutralnym „N”

       Przerzucanie przekładni na bieg neutralny podczas jazdy nie jest ani ekonomiczne, ani bezpieczne. Po pierwsze nowoczesne silniki z elektronicznie sterowanym układem wtryskowym, po odpuszczeniu gazu zamykają dopływ paliwa i pracują bardziej ekonomicznie niż na biegu jałowym. Po drugie nieco starsze automaty na biegu jałowym nie miały w ogóle smarowania. Teoretycznie w nowszych skrzyniach ten problem został rozwiązany, ale mogą występować spadki ciśnienia oleju, co również jest bardzo niekorzystne.

Nie holujemy samochodów z automatyczną skrzynią biegów

       Sytuacja bardzo podobna jak wspominałem w poprzednim punkcie, ale jeszcze bardziej niekorzystna dla skrzyni. Gdy silnik jest wyłączony, przekładnia działa całkowicie na sucho i zupełnie nie ma smarowania. Dotyczy to zarówno nowych, jak i starszych automatów. Holowanie samochodu na biegu neutralnym „N” jest bardzo ryzykowne, a w przypadku wyłączonej jednostki napędowej może doprowadzić do bardzo szybkiego zatarcia skrzyni biegów.

       W historii zdarzały się samochody z automatycznymi skrzyniami biegów, w których producent dopuszczał holowanie na ściśle określonych warunkach (maksymalny dystans, maksymalna prędkość), ale są to wyłącznie wyjątki potwierdzające regułę, że nie holujemy pojazdów z przekładniami automatycznymi.

 

       Automaty coraz mocniej wypierają przekładnie manualne. Nie ma się co dziwić, skoro są wygodne, szybkie, łatwe w użyciu i niezawodne. Odpowiednio użytkowane i serwisowane spokojnie wytrzymują kilkaset tysięcy kilometrów. Jednak ze względu na mocno skomplikowaną konstrukcję każda usterka jest bardzo kosztowna, dlatego warto wystrzegać się złych nawyków i nieprawidłowej eksploatacji.